Kliknij w okładkę poniżej i dowiedz się o "Co to, to nie". Nowa książka Haliny Bortnowskiej z przedmową Adama Michnika i posłowiem Jerzego Sosnowskiego: "Co to, to nie. Myślennik Haliny Bortnowskiej", książka, która może stanowić początek istotnej debaty o tym, jak nie wykluczać i jednocześnie trzymać standardy
W sprzedaży są jeszcze ostatnie egzemplarze poprzednich książek, wystarczy kliknąć w okładki: Książka "Wszystko będzie inaczej"
Książka nie tylko na Adwent
--- Jestem uparcie nazywana publicystką katolicką , bo wielu redaktorom zależy na tym, by pokazać istnienie opinii katolickiej tego typu, co moja. Uzupełniam paletę. Redaktorzy mogą się kierować szlachetnymi względami. Bardziej liczyłabym się dla nich jako reprezentantka Kościoła niż mogę znaczyć po prostu jako ja. Biorąc realnie - tak na pewno jest. Może szkoda - ale ja nie chcę z tego korzystać. Czuję w sobie głęboką niechęć do uzurpowania sobie tytułu, który właściwie każdy może zakwestionować: w imieniu władzy piastowanej w Kościele, albo w przekonaniu, że lepiej wie, co się z katolicyzmem zgadza, a co nie. Jako publicystka bezprzymiotnikowa jestem świadkiem swojej wiary wolnym i dobrowolnym. Każdy może sam ocenić, z jakich pozycji wychodzę, dlaczego mówię to, co mówię. Racje zawarte są w tekście, nie w podpisie piszącego. Proszę o tej deklaracji łaskawie pamiętać czytając ten blog i inne moje publikacje. |
Blog > Komentarze do wpisu
Jeszcze dyskutować o karze śmierci?Najbardziej mi smutno i najgwałtowniej się obruszam, gdy inni Europejczycy twierdzą, że to (znów) Polska przeszkadza w osiągnięciu czegoś dobrego. Teraz na przykład w uroczystym świętowaniu faktu, że na naszym kontynencie nie będzie praktykowana kara śmierci. “Polska” chce jeszcze nad tym dyskutować, chociaż w ramach aktu akcesji przyjęła prawny dorobek wspólnoty, której została członkiem. Mam ochotę kłócić się z Europejczykami: przecież to nie “Polska”, tylko rząd zdominowany przez partię promującą karę śmierci. Ale przecież nie mamy już alibi. Nikt nam rządów tej partii nie narzucił, nie kwestionujemy wyborów, w których wyniku taka właśnie partia uzyskała władzę. Więc twarda, krytyczna ocena ze strony współobywateli Unii należy się Polsce. Niestety. W Polsce jest grupa wpływowych polityków, którzy propagują karę śmierci jako odpowiedź na problemy wymiaru sprawiedliwości. Na razie jest to propagowanie teoretyczne, bo z Unii występować jednak nie myślimy. Ofiary zbrodni i inni obywatele raz po raz słyszą, że karania śmiercią wymaga “prosta sprawiedliwość”. Ta, którą owa partia wypisała na swoim sztandarze. Sprawiedliwość zaliczająca zemstę do podstawowych praw człowieka, a resocjalizację uznająca za dopieszczanie przestępców, na które szkoda środków. Do dorobku Europy należy inne spojrzenie na te sprawy. Ten dorobek harmonizuje z tradycją chrześcijańską, częściowo przynajmniej zwłaszcza w tej tradycji ma on swoje źródła. “Polska” uznająca karę śmierci za sprawę wciąż jeszcze do dyskusji, będzie, a właściwie już jest zgorszeniem dla Europy. “Polska chce dyskusji, będzie dyskusja” - powiedział portugalski dyplomata (GW 1.08.08). Tak, dziękuję! Widocznie potrzebujemy porządnej lekcji. To, co od dawna mówią Polacy – przeciwnicy kary śmierci, to za mało. Musimy to usłyszeć z zewnątrz. Niech będzie. Podejmuję się tłumaczenia wypowiedzi Europejczyków przeciw karze śmierci. Potrzebuję tylko pomocy w kwestii tego, co po swojemu powiedzą Hiszpanie i Portugalczycy. Może się ktoś zgłosi? Potrzebna mi też pomoc wolontariuszy w przygotowaniu tekstów. Albo lepiej: niech się skrzyknie i powstanie zespół “POLACY PRZECIW KARZE ŚMIERCI”, a ja się też włączę. Moglibyśmy się spotkać 10 października, w dniu projektowanego święta Europy bez kary śmierci. Byłaby to pokojowa demonstracja istnienia Polski innej, dla mnie – tej, o którą nam chodziło, gdy kara śmierci, praktykowana przez zaborców i stalinowski reżim, mogła i nam zagrażać. poniedziałek, 06 sierpnia 2007, halina.bortnowska
Komentarze
marzatela
2007/08/06 14:14:35
Pomysł świetny i wart z pewnością szerszego rozpropagowania. Sytuacja jest tu o tyle ciekawa, że słuchając naszych polityków - to my chcemy pouczać Europę jakie sa zasady chrześcijaństwa. Szkoda tylko, że ograniczamy się do wypisywania pięknych haseł na sztandarach, a w praktyce ich nie stosujemy.
2007/08/06 18:19:55
wreszcie Ktoś, kogo słowa nie zaprzeczają czynom. Gładko nam idzie powoływanie się na własny katolicyzm, gorzej z jego praktykowaniem. Jestem ZA.
2007/08/06 20:58:13
Nie będe, się rozpisywał, bo nie chcę, powtarzać po innych.
Jednak, pomysł jest świetny.
Gość: samoon, staticline16981.toya.net.pl
2007/08/07 14:25:58
podziwiam ludzi ktorzy nie maja watpliwosci. jestem przeciw karze smierci, ale przysluchuje sie /!/ argumentom, czasem miewam watpliwosci. ludzie za kara smierci nie sluchaja! oni po prostu wiedza! i,co mnie przeraza, zgadzaja sie na to, co ostateczne, nie do cofniecie - na odebranie zycia w imie jakichs /jakkolwiek nie bylyby wazne!/ praw, wymyslonych przez siebie.
pozdrawiam Pani Halino samoon 2007/08/07 18:50:59
A jednocześnie - na tym samym oddechu - są za pełną ochroną życia :(
Gość: ReY, bbz152.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/07 19:26:32
Jest to bardzo trudny temat który na pewno wymaga bardzo wielu dyskusji. Sprawa nie jest prosta ponieważ wiele osób odczuwa bezsilność i rodzącą się z niej złość po tych wszystkich doniesieniach o bestialskich morderstwach. Napewno żaden czyn nie powinien być mierzony jedną miarą i gdyby ta kara faktycznie funkcjonowała nie uważam aby karano ludzi śmiercią za każde przestępstwo. Z drugiej jednak strony pozostaje kwestia istoty życia i tego czy mamy prawo do decydowania o nim. Niektórzy mogą uważać że to kara śmierci będzie wykorzystywana jako narzędzie walki politycznej rządzącej partii ze swoimi przeciwnikami. Już nie wystarczy CBA musimy znaleźć inne środki. Oczywiście starania tej partii mogą być na rękę opozycjii w dążeniu do przyszłej władzy. Nie ma bardziej elektryzujących tematów niż kara śmierci, aborcja, eutanazja bo to właśnie oddziałuje mocno na wyobrażnię zwyklego człowieka, inne sprawy istotne dla funcjonowania państwa schodzą na dalszy plan. Nie twierdzę że temat kary śmierci nie jest ważny, ale projekt POLACY PRZECIW KARZE SMIERCI wydaje się być całkowicie bezsensowny tak jak bezsensowne są starania naszego rządu o wprowadzenie tej kary, ponieważ decydując się na Unię Europejską zdecydowaliśmy się na przyjęcie jej zasad i tak nic nie wskuramy.
2007/08/08 13:30:33
Pani Halino. Jeśli będzie Pani potrzebowała wolontariuszy, zgłaszam się do pomocy - jestem do Pani dyspozycji w miarę moich skromnych możliwości czasowych. Pozdrawiam.
2007/08/09 06:41:17
@Rey
Problem kary śmierci najczęściej odżywa, gdy opinia publiczna dowiaduje się o jakiejś bestialskiej zbrodni. Wówczas od razu zabieraja głos politycy, którzy jednocząc się z szarym ludem - popieraja karę śmierci, ale niestety - UE nie pozwala. Może więc warto pomyśleć nad tym,że trzeba zmienić świadomość ludzi ? Nie chcę tu nawet dyskutować nad możliwością popełnienia pomyłki sądowej i stracenia niewinnego człowieka. Zdarzają się zbrodnie, które faktycznie "Wołają o pomstę do nieba" - dlaczego jednak chcemy to niebo wyręczać ? Tak ładnie potrafimy deklarować, że jesteśmy społeczeństwem chrześcijan, Boga chcemy wpisywac do wszystkich aktów prawnych i własnych i unijnych, a ignorujemy podstawowe prawdy wynikające z Pisma Świętego. Ja popieram akcję :)
Gość: Piniolan, 194.146.248.7*
2007/08/10 10:03:21
Szanowna Pani. Ogólnie zgadzam się z Pani tezą z małym wyjątkiem. Nie tylko rząd jest za większą represyjnością w karaniu zwyrodniałych morderców, ale często zwykli ludzie, którym ktoś taki zabił bestialsko kogoś bliskiego, znajomego i inni, którzy o tym dowiadują się z mediów. Najpierw należałoby wyciszyć narastającą agresję w społeczeństwie, żeby mniej było podobnych morderców i głosów ludu za ich eliminowaniem. Niestety agresja i nienawiść narasta. Bierze się to też z coraz ostrzejszej walki politycznej, gdy ciągle pokazuje się nam pełne jadu komentarze oskarżających się nawzajem przeciwników politycznych. Z tego nie może nie rodzić się agresja i nienawiść w społeczeństwie.A zaczęło się od dzielenia Solidarności w 1990r i jej zduszania. Pora tę nienawiść wyplewić. Pozdrawiam.
2007/08/10 16:01:18
"W Polsce jest grupa wpływowych polityków, którzy propagują karę śmierci jako odpowiedź na problemy wymiaru sprawiedliwości".
To chyba nadmierne uproszczenie. Z tego co wiem, w USA nie ma problemów z sądownictwem, a w części stanów kara śmierci istnieje (przynajmniej w teorii). mobi 2007/08/10 16:20:01
@zbawieni
Ale coś w tym jest - u nas cały czas mówi się tylko o zaostrzaniu kar, pomijając zupełnie milczeniem poprawę wykrywalności. A sam, choćby najostrzejszy kodeks karny nie zmniejszy przestępczości. Trzeba przede wszystkim postawić więc nacisk na nieuchronność kary. 2007/08/14 13:12:50
Zgodnie z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej każda osoba ma prawo do życia a więc powinniśmy pozbyć się z administracji państwowej osób, które komukolwiek z narodu, któremu przysięgały służyć po otrzymaniu władzy, odmawiają konstytucyjnego prawa do życia.
2007/09/05 14:20:28
Nigdy nie byłem przeciwko karze śmierci. To ona jest jedynym słusznym wymiarem sprawiedliwości dla prawdziwych zwyrodnialców. Nie rozumiem ludzi, którzy są jej przeciwni. Być może nigdy nie byliście ofiarą przestępstwa większego niż kradzież kasy i dokumentów.
Gość: , 212.244.73.18*
2007/09/05 14:30:32
Nie jestem w stanie zrozumieć skąd u ludzi bierze się ten owczy pęd za "Europą". Nie podała Pani żadnych argumentów przeciwko KS poza tym, że socjalistyczny twór pod nazwą UE się opowiada przeciwko. Z drugiej strony rozumiem Panią, bo tych argumentów po prostu nie ma. Nigdy nie uwierzę w resocjalizacje umyślnego mordercy. Mógłbym zamiast KS zaakceptować dożywocie, ale niestety ono nie działa, bo średni czas odsiadywania tej "kary" w UE wynosi 8 lat.
-- Piotr Dywański
Gość: Miki, 80.30.254.4*
2007/09/05 15:12:54
Renegatów i wyrzutków dla których Polska to jedynie "Polska" powinno się odesłać do ich mocodawców.
Gość: Kirei, 212.106.25.10*
2007/09/05 15:19:52
Kara śmierci powinna być w każdym kraju, zamiast utrzymywania kryminalistów za pieniądze podatników
Gość: , rev-181-17.ramtel.pl
2007/09/05 15:37:47
karze śmierci jak najbardziej TAK,
Można ogłosić DZIEŃ PRZECIWKO ABORCJI I EUTANAZJI !!!! 2007/09/05 15:56:45
O, nawet tu ICH nie brakuje! Jako prawicowiec jestem hipokryta, bylem tez, swojego czasu, zwolennikiem utrzymywania kary smierci i jej niewykonywania. Jako prawicowiec jestem zwolennikiem niewykonywania kary smierci podczas pokoju a wojne definiuje szeroko.
Jako prawicowiec odmawiam dyskusji o rzeczach kardynalnych ze scierwojadztwem podajacym sie w Polsce za prawice. Jako czlowiek mam prawo do przebaczania. Jezeli nie jestem milosierny i nie umiem przebaczac mam jeszcze prawo laski. Tym, ktorzy nie zrozumieli: nawet laskawy i milosierny ma prawo sadzic i karac ale sadzic ze swiadomoscia, ze jego sad tez bedzie osadzony.
Gość: , 195.7.34.19*
2007/09/05 16:00:37
Moze Sznowni Panstwo popierajacy kare smierci zechcieliby sami ja wykonywac? Moze tez powinnismy rozszerzyc stara pewnie bardzo chrzescijanska zasade zycie za zycie na zycie za zycie niepoczete ? I tak np ktos z panstwa moglby na ochotnika wykonywac ta pieknie brzmiaca czape na dziewczynie ktorej zycie nie daje szans na
wychowywanie dziecka. Percy Wetmore Zielona Mila
Gość: balrog, bqx165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/05 16:00:54
korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID247757034,index.html
Polecam całą prawdę o karze śmierci, którą NALEŻY stosować.
Gość: Shlomo, abuc249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/05 16:13:21
Zadziwiające jak "miłośnicy" życia traktują to życie już poczęte i zrodzone, a tu prezentowane w osobie Pani Haliny Bortnowskiej - żenujący brak elementarnej kindersztuby. Pani Halino, inicjatywa wspaniała, popieram oburącz i sercem całym. 10 października nie tylko Warszawa przyłączy się do zamanifestowania swoich poglądów. Pozdrawiam i wyrazy szacunku głębokiego łączę - Shlomo
Gość: , 195.7.34.19*
2007/09/05 16:17:09
moze ktos z panow chcialby dla rozgrzewki ukamionowac mojego somsieda? zwyrodnialec z niego nie slucha Radia xxxxxx i zreobil sobie aborcje a planuje eutanazje polecam sam chce!
no tak ale to by byla juz eutanazja bo sam zainteresowany chce odejsc. Jak mozna chciec kary smierci i jednoczesnie chciec zakazu aborcji czy eutanazji ? To jak w koncu bronimy zycia czy pozbywamy sie klopotu? Wszystkie zwierzeta sa rowne ale... jaka to cala prawda o karze smierci panie Gość: balrog, bqx165.neoplus.adsl.tpnet.pl ?? Wieszales pan? byles pan powieszony? Ze tak po hamsku podpowiem skoro NALEZY stosowac to powies sie pan i potem gadaj ze pan cala prawde znasz.
Gość: piotr, s178pc159.mmj.pl
2007/09/05 16:18:53
Nie wiem dlaczego jest tak wielki sprzeciw przeciwko karze śmierci. Powinno się karać osoby które na nią zasługują. Bo dlaczego wielo-krotny morderca, gwałciciel zasługuje na to by żyć? Kiedyś czytałem, że na wieźnów jest przeznaczane więcej pieniędzy niż na dzieci w domach dziecko, jakiś absurd...
Osoby które brioną i myślą , że osoby "nie zasługują" na tę kare w moim mniemianu są ... Dla można by wybić wszystkich tych zwyrodnialów ( w tym pseudo kibiców ) 2007/09/05 16:58:09
Bardzo popieram ta inicjatywe, nie moge wziac udzialu w demonstracji, z checia wespre ja finansowo.
Kat niczym nie odroznia sie od mordercy.
Gość: Hubert, nat-45.ghnet.pl
2007/09/05 17:10:31
Forwor walki politycznej pozwala niektórym politykom zapominać, że są rzeczy fundamentalne, o które spierać się nie wolno, bo są one fundamentem naszej cywilizacji. Popieram mocno wszystkie inicjatywy przeciwne karze śmierci.
Zwolennicy mordowania w imię sprawiedliwości zapominają o tysiącach ludzi, którzy również w Polsce, pod tymi czy innymi rządami, stali się niwinnymi ofiarami zbrodni uczynionych w majestacie prawa. Nic już tym ludziom życia nie przywróci.
Gość: totti, 87-205-36-198.adsl.inetia.pl
2007/09/05 17:47:38
A ja popieram KS. Nie chce mi sie juz argumentowac, ale to jedyna kara ktora chroni zycie niewinne...
2007/09/05 18:18:54
Zgadzam się z Hubertem. Prawo jest bardzo łatwo zmieniać i dostosowywac do aktualnych potrzeb. W czasie II wojny światowej kara śmierci groziła za wiele rzeczy, prawda ?
A niezależnie od wszystkiego - kara śmierci w żaden sposób nie jest w stanie zrekompensować wyrządzonej krzywdy czy zbrodni. Jest natomiast odzwierciedleniem niskiej żądzy odwetu. I wcale nie przynosi ulgi. Przebaczenie i miłosierdzie - tak . W społeczeństwie, które podobno ma tak silne korzenie chrześcijańskie jest to tym bardziej dziwne. To własnie Jezus odrzucił zasadę "oko za oko, ząb za ząb".
Gość: Grzegorz, chello089079121052.chello.pl
2007/09/05 18:29:55
Zgadzam się w pełni z p. Hubertem.
Dla tych, którzy popierają karę smierci, pomyślcie także o tych, którzy już po wykonaniu wyroku okazali się niewinni; o tych którzy zostali skazani przez błąd lub wrobienie. Takich przypadków było i jest wiele. Kary śmierci nie da się odwrócić. Problem zbyt łagodnych kar czy wczesnego wypuszczenia jest problemem osobnym. Można wydłużyć kary, odmówic wczesnego zwolnienia, albo na przykład wprowadzić ciężkie roboty.
Gość: Apropos_emocji, zaczek.nat.student.pw.edu.pl
2007/09/05 18:52:37
Bawi Panią ideologiczny ekshibicjonizm? Dzień Przeciw Karze śmierci w sytuacji gdy kary śmierci nie ma i nie będzie? Przecież to jest osobisty nonsens. Tylko czego innego spodziewać się po politykach...
Ile jeszcze Dni? Jakich? Jak się tresuje ludzi to najłatwiej najpierw ujednolicać umysły i tok myślenia. Dzień w którym wszyscy są zobowiązani świętować? A co ze święta demokracją miła Pani? Większość Polaków karę śmierci popiera - ale jakoś UE "urosła na kulturze greckiej i rzymskiej", dla której demokracja jest bodaj jedyną świętością nie dopuszcza myśli, że większość obywateli któregokolwiek ich kraju może przegłosować karę śmierci np w referendum. I co z tym fantem zrobić? Najlepiej tłumić, wmawiać że "wszyscy potępiają". Demokracja owszem, ale moderowana - bez niepotrzebnych dewiacji od ustalonego celu.
Gość: , 82.210.179.15*
2007/09/06 00:05:37
Kolejna durna pseudoinicjatywa. Powinna pani stracić kogoś bliskiego, a morderca powinien wtedy pani podziękować.
Za szerzenie głupawych tez jak wiatr zawieje. Przed wojna tacy ludzie w Niemczech wstępowali do NSDAP, po wojnie w Polsce do PZPR. jest taka kategoria nieudaczników bez poglądów, którzy będą powtarzać dowolne bzdury i w ich obronie staną do walki, bo sobą nie reprezentują nic. Tak najłatwiej - powiesić sie na pluszowym krzyżu i szerzyć bzdury, bo taka opcja akurat omamiła tłum. Ma pani jakieś tradycje rodzinne w tym względzie (np tata stalinowiec albo dziadek?) czy to tak z przekory?
Gość: , um-gate.um.wroc.pl
2007/09/06 09:31:02
W momencie, kiedy człowiek nauczy się przywracać odebrane życie, będzie miał prawo myśleć o karze śmierci - nie wcześniej!!! Jedna osoba niewinna, a stracona na skutek pomyłki lub zbrodni sądowej całkowicie dyskwalifikuje karę śmierci. A ile takich ofiar było! Choćby stary Wawrzecki powieszony za Gomułki jako winny nadużyć w obrocie mięsem!
Gorąco popieram chrześcijańskie działania pani Haliny Bortnowskiej. Andrzej Milcarz 2007/09/06 17:55:14
całkowicie popieram pani inicjatywę, pani Halino! trzeba zamanifestować nasze poglądy, niech do pustych, zakutych głów naszych "wybrańców narodu" dotrze wreszcie prawda, iż nie wszyscy mają takie prymitywne poglądy jak oni!
Gość: Krzysztof Fiałkowski, fialkow.if.uj.edu.pl
2007/09/13 11:53:46
Ciekawe, czy "gość" z IP 82.210.179.153 te same inwektywy, co do Pani Bortnowskiej, stosował też do Jana Pawła II? Bo on też był przeciw karze śmierci. Myślałem, że nie zaskoczy mnie już żaden idiotyzm, ale porównanie przeciwników kary smierci do członków NSDAP to chyba nowy rekord.
Gość: goraco, chello089079119250.chello.pl
2007/09/13 17:34:40
nie popieram 'chrzescijanskich' dzialan HB (kara smierci JEST dopuszczona przez Kosciol: (cytat z bloga Korwina)
1) Przykazanie "Nie zabijaj". Niestety, tuż po nim czytamy w Biblii słowa Pana Boga wyjaśniającego, jak je należy rozumieć: A gdyby ktoś bliźniego swego umyślnie zasadziwszy się podstępem zabił - i od ołtarza Mego weźmiesz go, i zabijesz! Exodus (ks.Wyjscia) XXI, 14 Jesli ktos jeszcze chce dyskutowac z Panem Bogiem z pozycji chrześcijańskich, to 2) Chrystus powiedział: "Nie przyszedłem nieść Wam pokoju - ale miecz!" 3) Katolikom przypominam obowiązujący "Katechizm Kościoła Rz-kat".: kanon 2266: Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika. Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wyłączając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi" Wersja z komentarzem: kanon 2267 Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem. Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej. Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale". 4) Ostatnia fraza to cytat ze słów śp.Karola Wojtyły. To Jego prywatna opinia - nie wykluczająca przecież, że być może się zdarzają... NB. JŚw. Jan Paweł II będąc w Teksasie poprosił gubernatora o darowanie życia jednemu skazańcowi. Czyli w stosunku do pozostałych karę akceptował. i co, glupio Wam? :) 2007/09/13 19:51:44
@Goraco
Nie, nie jest mi wcale głupio i wcale nie zmieniam swojego stosunku do kary śmierci. Nie mam też zamiaru przerzucać się na cytaty z Biblii. Ja jestem przeciwna karze śmierci. Z pewnością znaczną rolę odgrywa tu moja wiara, ale wcale nie uważam, że linia podziału pomiedzy zwolennikami i przeciwnikami kary śmierci jest jednoznaczna z podziałem wierzący -niewierzący. Ta sprawa bardziej odwołuje się do wartości zdecydowanie bardziej uniwersalnych. Jeżeli chodzi o przytoczony przez Ciebie przykład JPII - to przyjmuję, że nie mając możliwości uratowania wszystkich skazańców - wstawił się za jednym, ratując przynajmniej jedno życie. I w ten sam sposób można podejść do idei Europejskiego Dnia Przeciw Karze Śmierci. Czy fakt, że nie jestem w stanie uratować dzieci nienarodzonych na skutek aborcji oznacza, ze mam się poddać i nie walczyć przynajmniej o to, co jest w realnym zasięgu ręki ? Tym bardziej, ze ma to wymiar głównie symboliczny - za to w dobrym kierunku. I pamiętaj o tym, że prawo się zmienia. 2000 lat temu panna w ciąży skazywana była na karę śmierci przez ukamieniowanie. A ojcem Jezusa nie był Józef ....
Gość: goraco, chello089079119250.chello.pl
2007/09/14 08:33:59
moj post byl skierowany przede wszystkim do Andrzeja Milcarza, ktory popieral 'chrzescijanskie' dzialania HB.
Nie dziwie sie Tobie, ze argumenty zwiazane z wiara nie dzialaja na Ciebie, masz do takiego podejscia pelne prawo.. w zwiazku z czym, pozwol mi przekopiowac reszte, tym razem uzasadnionych w niereligijny sposob, argumentow JKM :) Dalej: śmierć jest zbyt łagodną karą, dożywocie plus ciężkie roboty jest gorszą (np. {~Marcin}). 5) OK - ale ja nie jestem tak okrutny by skazywać kogoś na coś gorszego, niż KS. Kara Śmierci mi wystarcza. Przy okazji: 6) Jesli takie dożywocie jest gorsze od KS - to jak musi czuć się osoba niewinnie na nie skazana!!?! Argument {Amina} jest w innej sprawie. Dalej kilka osób twierdziło, że argumentem jest możliwość skazania osoby niewinnej. {~G.Suss} pisze nawet Od roku 1976 w "cywilizowanych" Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej miały miejsce 74 udowodnione przypadki niesłusznego skazania na śmierć, a {~malgosia}: Dla wykazania się przed "Władzą" wymiar sprawiedliwości zamordował sądownie niewinnego człowieka jako wampira ze Śląska. 7) Jest rzeczą zdumiewająca, że osoba nie wierząca w wyrok skazujący jednocześnie bezkrytycznie wierzy w wyrok uniewinniający!! Nie ma cienia dowodu, że Marchwicki był niewinny - rodzina po prostu wykorzystuje modę na podważanie wyroków sądów PRL i wysuwa wątpliwości by zdjąć odium z krewnego - i z całej rodziny przy okazji! W USA znany jest jeden przypadek niesłusznego wykonania KS - na facecie dwa razy skazywanym za współudział w zabójstwie, dwóch napadach, o inteligencji 82 IQ - który się przyznał. Pozostałe przypadki to odstąpienia od wykonania wyroku w wyniku powstania watpliwości - a nie w wyniku udowodnienia niewinności.
Gość: goraco c.d., chello089079119250.chello.pl
2007/09/14 08:35:09
7) Jest rzeczą zdumiewająca, że osoba nie wierząca w wyrok skazujący jednocześnie bezkrytycznie wierzy w wyrok uniewinniający!! Nie ma cienia dowodu, że Marchwicki był niewinny - rodzina po prostu wykorzystuje modę na podważanie wyroków sądów PRL i wysuwa wątpliwości by zdjąć odium z krewnego - i z całej rodziny przy okazji!
W USA znany jest jeden przypadek niesłusznego wykonania KS - na facecie dwa razy skazywanym za współudział w zabójstwie, dwóch napadach, o inteligencji 82 IQ - który się przyznał. Pozostałe przypadki to odstąpienia od wykonania wyroku w wyniku powstania watpliwości - a nie w wyniku udowodnienia niewinności. 8) Jednak są i będą na świecie przypadki niesłusznego skazania i wykonania KS. Oczywiście. Jednak to, że machina źle działa i posługując się nią można zabić człowieka to nie powód, by likwidować machinę!!! {~G.Suss} się tego boi. 9) Jednak szansa, że {~G.Suss} padnie ofiara takiej skrajnej pomylki sadowej jest miliony razy mniejsza, niż szansa, że (też bez własnej winy) wpadnie pod samochód - a mimo to wychodzi na ulicę i nie domaga się zakazu ruchu samochodów!!! Skrajny jest {~Lout} piszący: jest jeden argument przeciwko karze śmierci bardzo konkretny i jednocześnie logiczny, a mianowicie : nigdy nie jest winą człowieka to że jest taki jaki jest.... nigdy! 10) Jesli tak, to nie mozna wymierzać nikomu żadnej kary. 11) Nie można też, jak słusznie napisał {~Tomasz}, mieć pretensji do sędziego, że tego mordercę skazał - ani do kata, że wyrok wykonał.
Gość: goraco c.d., chello089079119250.chello.pl
2007/09/14 08:36:05
{~ślima} {~xtonyx} i {~yrk}: zabity przestępca przestaje być produktywny, a można byłoby takich wysłać np. do kamieniołomów i niech harują dożywotnio np. żeby utrzymać rodzinę, jeśli np. zabili jedynego żywiciela. A jak nie chcą harować to niech zdechną w takim kamieniołomie z głodu, wtedy taka kara śmierci byłaby ok..
12) Rozumowanie niedopuszczalne (argument ekonomiczny zamiast moralnego) ale nieprawdziwe: 13) koszt utrzymania i pilnowania mordercy jest wielokrotnie większy, niz moze on wypracowac np. w kamieniołomie. Ponadto 14) Istnieje mozliwośc ucieczki, lub: 15) działań wspólników, którzy porwą zakładników (np. żonę i córkę szefa kamieniołomu...) i zaczna ich zabijac żądsając wydania kumpla. Dalej: Większość przestępców nie planuję być złapanymi, także jeśli ktoś będzie chciał już popełnić poważne przestępstwo, to raczej jeszcze lepiej się do niego przygotuje, żeby go nie złapali i nie zabili, co spowoduje w efektcie niższą wykrywalność przestępstw ale nie o to chodzi, tylko o to, że efekt odstraszający kary śmierci wcale nie jest taki wielki. 16) Argument dobry - tyle, że zawodowi przestępcy planują. Po zniesieniu KS cena za "kontrakt' (zamordowanie przez płatnego zabójcę) spadła. {~ksk} jest ona całkowicie sprzeczna z prawem naturalnym człowieka. 17) Proponuję przeczytać Londona "Prawo Białego Człowieka". {~stolarz} Przestępcy nie boją się, ponieważ nie wierzą w to, że zostaną złapani, kara śmierci nikogo nie odstraszy. 18) Odstrasza. naqwet podniesienie kary z 2 lat na 5 niektórych odstrasza. z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że przepis o karze śmierci mógłby posłużyć do pozbywania się osób niewygodnych. 19) Jesli ktoś będzie chciał wprowadzić taką okrutna tyranię, to najpierw przywróci KS - i zyska przy okazji poklask 3/4 obywateli. {~bexx} argument przeciw karze śmierci w tym kraju to totalna korupcja; ewentualne przywrócenie KŚ w Polsce sprawiłoby co najwyżej, że gangi zaoszczędziłyby na amunicji, broni itp, bo robotę odwalaliby za nich sędziowie. 20) Nie, nabój jest znacznie tańszy, niż przekupienie sędziów. .. .. Teraz jeszcze maly fragment ode mnie: Zeby nie bylo niedomowien, mowa o KARZE SMIERCI dla MORDERCOW, nie cudzoloznic :P
Gość: Krzysztof Darecki, 81.21.201.3*
2007/09/14 11:57:06
Jesteśmy przeciwnikami kary śmierci. Chcemy obchodzić w Polsce europejski dzień przeciw karze śmierci!!!
Barbara Popławska-Darecka - emerytowana nauczycielka, Anna Popławska-Darecka - psycholog, Krzysztof Darecki - emerytowany nauczyciel , KRAKÓW 2007/09/14 20:07:05
@Goraco
Wg obecnego prawa - cudzołóstwo nie jest karane smiercią, morderstwo już może być. A co będzie za kilkadziesiąt lat ?
Gość: Zofia Maczel-Jakubowska, xdsl-5259.lubin.dialog.net.pl
2007/09/18 12:46:27
Zofia Maczel-Jakubowska, Legnica bibliotekoznawca
|