To zdjęcie
"trzynastego kosza
na ułomki"
prowadzi
do szczegółów
przedsięwzięcia:









Kliknij w okładkę poniżej
i dowiedz się
o "Co to, to nie".
Nowa książka
Haliny Bortnowskiej
z przedmową
Adama Michnika
i posłowiem
Jerzego Sosnowskiego:
"Co to, to nie.
Myślennik
Haliny Bortnowskiej",
książka, która
może stanowić
początek istotnej debaty
o tym,
jak nie wykluczać
i jednocześnie
trzymać standardy








W sprzedaży są jeszcze
ostatnie egzemplarze
poprzednich książek, wystarczy kliknąć w okładki:

Książka
"Wszystko będzie
inaczej"


Książka do czytania
w całości za darmo
w Cyfrowej Bibliotece Narodowej
Polona

- nie tylko
na Adwent


---

Jestem uparcie nazywana publicystką katolicką , bo wielu redaktorom zależy na tym, by pokazać istnienie opinii katolickiej tego typu, co moja. Uzupełniam paletę. Redaktorzy mogą się kierować szlachetnymi względami. Bardziej liczyłabym się dla nich jako reprezentantka Kościoła niż mogę znaczyć po prostu jako ja. Biorąc realnie - tak na pewno jest.

Może szkoda - ale ja nie chcę z tego korzystać. Czuję w sobie głęboką niechęć do uzurpowania sobie tytułu, który właściwie każdy może zakwestionować: w imieniu władzy piastowanej w Kościele, albo w przekonaniu, że lepiej wie, co się z katolicyzmem zgadza, a co nie.

Jako publicystka bezprzymiotnikowa jestem świadkiem swojej wiary wolnym i dobrowolnym. Każdy może sam ocenić, z jakich pozycji wychodzę, dlaczego mówię to, co mówię. Racje zawarte są w tekście, nie w podpisie piszącego. Proszę o tej deklaracji łaskawie pamiętać czytając ten blog i inne moje publikacje.

Blog > Komentarze do wpisu

Wokół Konstytucji

Nie jest mi obcy postulat czy hasło „patriotyzmu konstytucyjnego”. Taki „patriotyzm” ma być praktykowany w USA. Ludzie, którzy tam żyją jako obywatele uczą się więzi wzajemnej poprzez to, jak przyswajają sobie podstawowe dyrektywy konstytucji. Ten tekst otoczony jest szacunkiem, stanowi wspólną „laicką świętość”, choć nie odciętą od przeżywania Transcendencji i poszanowania dla pamięci i przekonań istotnych dla współobywateli i ich gości. Konstytucja to nie tylko fundament pewnego porządku prawnego, jakiegoś opisu praw, które przysługują i obowiązków, stanowiących logiczny odpowiednik praw. Konstytucja stawia obywateli w konfrontacji z tym, co uprzytamnia im ich tożsamość. Tego rodzaju przywołanie ważnych wartości, akt utożsamienia z nimi wyraźnie ma miejsce we wstępie do konstytucji, zwanym preambułą. Wyruszając w drogę, rozpoczynając budowę rozbudzamy w sobie świadomość, kim jesteśmy i chcemy być, co nas łączy – nie przeciwstawiając reszcie świata. Bardzo ważna jest świadomość, że rozmaitość, swojskość, cały zestaw czy zapas tego, co wspólne, co narzuca się pojmowaniu – ma łączyć, być żywą bazą porozumienia. To porozumienie ożywia i spaja więź ogólnoludzką.

Pamiętam z dzieciństwa czytanie powieści Haliny Górskiej „Nad czarną wodą”. Moja Matka powiedziała mi, że z tej książki dowiem się kilku najważniejszych rzeczy; wśród nich odpowiedzi na pytanie: jeśli kocham moją ojczyznę, dlaczego miałabym nienawidzić ojczyzny drugiego człowieka?

Warto przepracować te kwestię. Tragiczne wydarzenia wojenne narzuciły mi przeżywanie nienawiści do okupantów, najeźdźców przywłaszczających sobie siłą panowanie nad moją – naszą ojczyzną. Nie przestałam jednak pragnąć, by kiedyś ojczyzny ułożyły się w harmonijny świat w kontakcie.

*

Rozważając preambułę Konstytucji, ożywiając w sobie tak już odległą w czasie inicjację patriotyczną (tę z czasów II wojny) od nowa dochodzę do przekonania, że wspólnota, utożsamianie się z ojczyzną jest darem, ale musi być także zadaniem do wykonania kosztem wysiłku, przemyśleń i pracy.

Myślę, że impuls zawarty w preambule naszej konstytucji jest bezcenny, wielka wdzięczność należy się jej współtwórcom, których miałam szczęście znać blisko i osobiście.

Tadeusz Mazowiecki i Stefan Wilkanowicz decydująco wpłynęli na treść preambuły, nadając jej kształt jednoczący. Myślę, że byli do tego zdolni dzięki temu, że w ich życiu wyraźne, mocne przekonania nie prowadziły do wrogich, plemiennych podziałów. Byli świadkami, że różnice ideowe, takie jak wiara i ateizm, nie muszą pozbawiać szansy wzajemnego szacunku, współpracy i skupienia wokół wartości.

Dla mnie w preambule Konstytucji zawiera się wyznanie wiary w możliwość i wartość porozumienia wewnątrz wspólnoty ludzkości i ojczyzn, które ją tworzą.

*

Preambułę należy recytować dla pokrzepienia serca, by jeszcze raz uprzytomnić sobie, do czego i dokąd dążymy. Preambuła polskiej konstytucji niesie blask odziedziczony po wielkiej trzeciomajowej poprzedniczce. To, że ją mamy, taką właśnie, nie może być uznane za przypadek. Grozę budzi fakt, że ten majestat może zostać zlekceważony.

Trybunał Konstytucyjny ma wiele szczegółowych zadań w kwestii interpretacji tego dokumentu, którego ma być strażnikiem. Strażnik ma obowiązek pracować nad życiem społeczeństwa, by było zgodne z jego świadomym najlepszym wyborem. Historia zmusza do ofiarnego i wnikliwego wysiłku, by nie okroić dziedzictwa, które teraz jest powierzone właśnie nam. To zadanie odpowiednie na początek życia - na młodość - i na starość, ostatni odcinek, w którym coś się wpisuje do rozdziału, który już nie cały będzie nam dany.

*

Preambuła jest potrzebna i ważna, bo dzięki niej społeczeństwo może nawiązać bardziej angażującą więź z konstytucją, jaką przyjmą obywatele w poszukiwaniu wspólnej orientacji moralnej, barwy i stylu życia publicznego.

Obecny okres daje również szansę obserwowania, obok głosów negatywnych i dezawuujących, wypowiedzi publicznych, twórczości eseistycznej i polemik – w poszukiwaniu głosów oddających sprawiedliwość obecnie oglądanemu światu. Sprawiedliwość wymaga między innymi nazwania właściwym imieniem, uznania promulgowanej przez Konstytucję zasługi.

Twórzmy na swój i wnuków użytek kanon twórców; obrońców konstytucji z 1997.

wtorek, 08 grudnia 2015, halina.bortnowska
Tagi: konstytucja

Polecane wpisy

  • Nad nieoznaczonym grobem, nad polami popiołów

    W tych miejscach jedyna stosowna modlitwa, którą tylko po części rozumiemy. Naprawdę wiemy tylko, co znaczy prośba: chleba naszego powszedniego daj nam –

  • O aborcji

    Tematy wracają. Osoba długowieczna nie powinna lekceważyć tych powrotów. Każdy etap społecznej debaty ma znaczenie i wpływ na nowe ludzkie losy. Dlatego chcę by

  • FRANCISZEK PRZEPRASZA

    Franciszek, następca Piotra, składa prośbę o przebaczenie. Kogo przeprasza? To jasne – lud rzymski i ludy świata, ludzi wierzących, mnie i Ciebie, po pros

  • Świdniczanie czytali Konstytucję!

    Obserwując narastającą w obecnych czasach postawę prezentowaną przez wiele środowisk w naszym kraju, które usiłują deprecjonować wartości zapisane w Konstytucji

  • Trójpodział Władz

    Wikipedia uprzejmie donosi, że „Rozdział XII nie reguluje trybu uchwalania nowej konstytucji” a jedynie zmiany obecnej. Janusze prawodawstwa. Dlateg